wtorek, 9 kwietnia 2013

Od Oriona- Początek

Przechadzałem się po pewnych niezamieszkiwanych terenach aż wyniuchałem zapach... zapach wilka. Kilka kroków później zobaczyłem sylwetkę drapieżnika. Miał wiele bandaży i utykał na przednią łapę. Pomimo to i tak rzucił się na mnie. Walka była zażarta i niszczyła nasze zasoby energii. W końcu oboje przestaliśmy walczyć.
- Orion.- przedstawiłem się.
- Oath.- odpowiedział dysząc.
Zostaliśmy sojusznikami pod jednym warunkiem.. "Członkowie mojej watahy będą bronić twoich, a wy zaś będziecie przynosić nam do jedzenia najpyszniejsze i regenerujące rośliny". Zgodziłem się. Podzieliliśmy tereny na dwie części oraz nazwaliśmy się Zachodem Wieczności odkrywając piękne zakamarki tego miejsca jak i też te mroczne. Wobec siebie byliśmy nieufni,a także podejrzliwi.
Dwa inne charaktery pogodzone przez sojusz, który można przerwać i tego obawiałem się najbardziej, lecz on okazał się dobrym przyjacielem.

Odrodzenie stada

Oto już nowa lepsza wersja dawnego stada, które zostało założone na początek kwietnia 2012r. Było to pierwsze stado raciczkowatych na howrse. Teraz mam nadzieję, że pójdzie mi lepiej. Więcej pomysłów więcej ideei, więc zaczynamy!